Ziółka z Sojatu – Henna 100g

8.50

Availability: Na stanie

 

Czym jest tak naprawdę henna?

Jest to proszek z liści rośliny Lawsonia inermis rosnącej w Azji i Afryce. Proszek rozrabia się z wodą destylowaną (po to, aby minerały zawarte w zwykłej wodzie nie blokowały barwnika) i wtedy puszcza rudoczerwony barwnik, którego odcienie można kontrolować za pomocą dodatków, tj napar z czarnej malwy czy hibiskusa, sproszkowanej papryki, buraka, kurkumy, aceroli, herbatki z lipy, rumianku i wiele, wiele innych.

Co robi nam henna na włosach?

Barwnik z henny (lawson) trwale łączy się z naszymi włosami (ogólnie białkami), uzupełniając ubytki oraz pogrubiając je i nadając niesamowitego blasku. Raz położona henna zostaje już na włosach i nie ma problemu ze spłukiwaniem się koloru. Włosy po hennie są świeższe o wiele dłużej niż po zwykłym umyciu głowy, czasem henna pomaga też na walkę z łupieżem. Działa jak naturalny delikatny mechaniczny peeling dla skóry głowy.

 

 

Czy hennę można rozjaśniać?

Oczywiście. Jednak po wielu warstwach barwnik może się tak wgryźć w nasze włosy, że nie będzie możliwe ich rozjaśnienie do końca. Zielone włosy to mit! Zielony kolor nie ma prawa powstać, ponieważ henna ma kolor rudoczerwony! Mit ten wziął się od mieszanek henny z czarnogranatowym indygo, który rozjaśniony rzeczywiście potrafi dać glona na włosach.

O produkcie

Produkt jest wysokiej jakości, pięciokrotnie przesianym proszkiem, dzięki czemu idealnie się nakłada na włosy oraz żeluje, uzyskuje świetną konsystencję, zachwalaną przez wiele klientek. Nie ma problemu z piaskiem, który zostaje we włosach po farbowaniu! Dzięki żelowaniu jest bardzo wydajna i świetnie się spłukuje. Obserwuje się po niej mniejszy przesusz niż po innych hennach.

Dzięki wielokrotnemu przesianiu Henna Rajasthani BAQ idealnie sprawdzi się do sztuki mehdni zdobiąc Wasze ciało ciemnobrązowymi, nieszkodliwymi wzorami, które znikną po ok. 2 tygodniach w wraz ze złuszczonym naskórkiem, dzięki czemu zabawa trwa od nowa!

 

 

Jak obchodzić się z henną?

Na każdym opakowaniu na tyle na etykiecie jest zawarta instrukcja obsługi.

Przed nałożeniem henny włosy należy umyć mocnym szamponem (z sls, sles) aby oczyścić włosy ze wszystkich zanieczyszczeń oraz silikonów.

Proszek należy wysypać do miski, wlać wody destylowanej, tak aby uzyskać konsystencję budyniu. Na początku mogą pojawić się grudki. To normalne. Można odstawić pastę na kilka godzin w ciepłe miejsce, do lodówki bądź zamrozic, a grudki się wchłoną. Można też pastę zblendować, by szybciej pozbyć się grudek.

Jak to każde ziółko po takim farbowaniu włosy mogą być chwilowo przesuszone, to również jest normalne, nie jest to oznaka zniszczenia włosów. Aby zapobiec nadmiernemu przesuszeniu się włosów podczas farbowania pastę można rozrobić nie na wodzie destylowanej, a na glutku lnianym ugotowanym na destylce oraz dosypać sproszkowanej kozieradki, która ma również właściwości nawilżające.

Trzymamy od 3 do 12 godzin na głowie, im dłużej mamy hennę na głowie tym dłużej barwnik wnika w nasze włosy i efekt kolorystyczny będzie coraz lepszy.

Według mnie najlepiej spać w hennie, wtedy można przeleżeć z nią kilkanaście godzin i nic nam nie przeszkadza ani nie cieknie, a jak się z nią chodzi w dzień bywa różnie.

Jako że jest to proszek ziołowy, po nałożeniu należy nałożyć na głowę czepek foliowy, reklamówkę, bądź owinąć glowę folią spożywczą, aby pasta nie wyschła (jak wyschnie nie będzie barwić). Na głowę najlepiej założyć stara czapkę, aby henna miała cieplutko, bo wtedy lepiej farbuje włosy

Pastę należy dobrze wypłukać, mocnym strumieniem dużej ilości wody. Nie należy zmywać jej szamponami ani nakładać odżywek, ponieważ może to trochę  wypłukać barwnik (a to on kondycjonuje) i może to zablokować utlenianie się barwnika.

Jeśli zrobi się za dużo pasty można ją spokojnie zamrozić i zostawić do następnego farbowania.

 

 

Jakie dodatki?

– na rudy:

  • cassia – ziółko o złotym barwniku, można stosować solo, aby uzyskać efekt kondycjonujący i ocieplić kolor
  • senes
  • kurkuma
  • acerola
  • herbatka z lipy, rumianku
  • sok z rokitnika

– na czerwony:

  • sproszkowana papryka, burak, hibiskus
  • napar z czarnej malwy, hibiskusa, klitorii ternatenskiej, czerwonej herbaty
  • ocet winny
  • rubia, kamala, drzewo sandałowe, kampesz

– na brąz:

  • napar z obierek ziemniaków, kory dębu
  • sproszkowane łupiny orzecha
  • cynamon
  • kalpi tone

Brązy czy czerwienie nie wyjdą od razu, z racji tego, że są to ciemniejsze kolory od rudości potrzeba nadbudowy barwnika, czyli co najmniej kilku farbowań, ale myślę, że efekt jest tego warty!

 

Shopping Cart
Przewiń do góry